Stephanie oh Stephanie jak można Cię nie kochać?
UWAGA TEKST ZAWIERA SPOILERY Jestem właśnie po lekturze kolejnych tomów Śliwki, „Parszywa dwunastka” i „Złośliwa trzynastka”. I taka refleksja mnie nachodzi – jak Janet Evanovich to robi, że mimo, iż właściwie każdy tom jest taki sam, schemat kolejnych przygód Stephanie jest prawie zawsze identyczny, z drobnymi odstępstwami, ale jednak wszystkie ‘odcinki’ są podobne (piszę odcinki, bo z każdą kolejną częścią przekonuję się, że te książki … Continue reading Stephanie oh Stephanie jak można Cię nie kochać?