Opowieści buddyjskie dla małych i dużych

Przyznam, że z pewnym dystansem zaczynałam czytać Opowieści buddyjskie dla małych i dużych Ajahna Brahma. Dlaczego? Trudno powiedzieć. Być może dlatego, że mimo iż uważam buddyzm za religię bardzo przyjazną ludziom i w ogóle wszystkim żyjącym stworzeniom, to jest to dla mnie twór obcy, coś nieznanego i do tej pory niezbyt interesującego. Jednak książka od samego początku mnie zauroczyła. A oto dlaczego. Po pierwsze piękna … Continue reading Opowieści buddyjskie dla małych i dużych

Upiory z przeszłości

Następca Stiega Larssona, krzyczy naklejka na okładce najnowszej powieści  Jo Nesbo Upiory. Niektórych już samo takie porównanie odstrasza. Mnie nie. Staram się dać szansę każdej książce. I chociaż styl norweskiego autora nie wzbudza we mnie zachwytów, jego powieści mają coś w sobie. Upiory to już dziewiąta powieść z cyklu o policjancie Harrym Hole. Tym razem Harry przyjeżdża do Oslo i trafia w sam środek afery … Continue reading Upiory z przeszłości

Zapowiedzi wrzesień 2012

Pierwszy dzień miesiąca, tak więc pora przedstawić Wam wrześniowe premiery. Wybrałam to co najbardziej mnie zaintrygowało tytułem, okładką, treścią.  Jest też kilka pozycji, które sama mam w planach zakupowych:) 1. Okrutny wiatr, Glenn Cook (04.09.2012), Dom Wydawniczy Rebis Okrutny wiatr to zbiorcze wydanie pierwszych trzech powieści legendarnego cyklu „Imperium Grozy”: Zapada cień wszystkich nocy, Październikowe dziecko, Zgromadziła się ciemność wszelaka. Zapada cień wszystkich nocy… Za … Continue reading Zapowiedzi wrzesień 2012

Kamienny żagiel – Ake Edwardson

Będzie krótko. Nie widzę sensu pisać typowej recenzji dla kolejnej książki Åke Edwardsona z serii o Eriku Winterze, „Kamienny żagiel”. Przeczytałam ją niejako z przyzwyczajenia, bo jak zaczynam czytać jakąś serię to raczej staram się przeczytać ją w całości, o ile nie jest zbyt liczna. Poza tym w wielu seriach są książki lepsze i gorsze, więc nie zakładam z góry, że jeśli jedna część była … Continue reading Kamienny żagiel – Ake Edwardson

Wyszłam za mąż, zaraz wracam

Tak śpiewała chyba Hanna Banaszak albo Ewa Bem, nigdy nie pamiętam:) Moja nieobecność na blogu spowodowana jest właśnie zmianą stanu cywilnego:)  musicie mi więc wybaczyć i dać jeszcze kilka dni na życiowe zorganizowanie się. Ślub był piękny, wesele super, wiem że trzymaliście kciuki (przynajmniej Ci co wiedzieli) i za to serdecznie Wam dziękuję. Obiecuję, wracam na stałe w przyszłym tygodniu! Pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze! Continue reading Wyszłam za mąż, zaraz wracam

Urodzinowe podziękowania blogowe

Kochane i Kochani, Dzisiaj są pierwsze urodziny bloga. Nie będzie żadnego konkursu, rozdawajek, wygrywajek ani innych rzeczy. Za to będą podziękowania. A zatem: Dziękuję wszystkim, którzy byli ze mną przez ten rok, tym którzy zaglądali i tym którzy komentowali. Świadomość, że ktoś oprócz mnie czyta moją radosną twórczość jest dla mnie najlepszym prezentem! Sprawiacie, że tworzenie tego bloga jest dla mnie ogromną frajdą i daje … Continue reading Urodzinowe podziękowania blogowe

Skandale – Penny Jordan

Pod wpływem impulsu nabyłam książkę Penny Jordan Skandale. Taka Dynastia tylko, że na papierze.  Chciałam poczytać coś innego niż zwykle, zamiast kryminałów romans. I tak wpadła mi w ręce owa powieść. Przez ponad pół wieku Amber Fulshawe stała u steru Denby Silk, fabryki jedwabiu w Macclesfield, którą odziedziczyła po swojej babce. Mając za sobą wiele burzliwych lat życia, Amber i jej ukochany mąż Jay przyglądają … Continue reading Skandale – Penny Jordan

Studnia bez dnia – Katarzyna Enerlch

Studnia bez dnia Katarzyny Enerlich to niezwykła książka.  Jakby przepełniały ją moce magiczne, będące przyczyną wszystkich wydarzeń rozgrywających się na ulicy Podmurnej w Toruniu. A zaczęło się od nawiązania do mojej ukochanej powieści Mistrz i Małgorzata. Autorka przywołuje scenę, w której Annuszka rozlała olej. To zwyczajne wydarzenie miało swoje konsekwencje i tak samo w Studni bez dnia, wszystko ma swoje następstwa. Nie mogę przedstawić fabuły, … Continue reading Studnia bez dnia – Katarzyna Enerlch

Kosmos – Witold Gombrowicz

W ramach Tygodnia bez nowości, sięgnęłam po Kosmos Gombrowicza.  W liceum czytałam Ferdydurke, jak chyba większość z nas i moje zdanie o tej lekturze nie odbiegało raczej od opinii ogółu.  Dziwna książka, dziwny autor. Może i wizjoner, ale dla nastolatków raczej człowiek szalony. Postanowiłam po latach sprawdzić, czy mój stosunek do Gombrowicza się zmienił. W końcu jestem starsza i mądrzejsza o te dziesięć lat. Jak … Continue reading Kosmos – Witold Gombrowicz